Dom Dziecka w Solecznikach

Założycieli i o nas


IMGP5519_1.JPG

     Solecznicki Dom Dziecka został założony w 1995 roku przez Samorząd Rejonu Solecznickiego. W tym celu w budynku Solecznickiej Specjalnej Szkoły-Internatu (należącej do gestii naczelnika administracji powiatu wileńskiego) samorząd wynajął jedno piętro. Kosmetycznego remontu i kompletacji wyposażenia dokonano ze środków darczyńców. W Domu Dziecka wychowuje się 37 dzieci. Są to sieroty i dzieci z rodzin ryzyka socjalnego w wieku od 3 do 18 lat, które uczęszczają do przedszkoli i szkół w Solecznikach. Dzieci są podzielone na 3 grupy - rodziny:
rodziny są kompletowane z dzieci w tym samym bądź różnym wieku;
rodzeństwa mieszkają w jednej rodzinie;
maksymalna liczba dzieci w jednej rodzinie – 12, minimalna – 8;
w rodzinie, gdzie wychowuje się dziecko z zaburzeniami rozwojowymi, maksymalna liczba dzieci – 10, minimalna – 5.

     Każda grupa posiada swoje sypialnie, pokoje gospodarcze, pokoje do odrabiania lekcji. Dom Dziecka posiada dobrze wyposażone sanitariaty z prysznicami, pokoj sportowy, centrum informacyjne. Pracuje tu 5 doświadczonych pracowników socjalnych.

     Dom Dziecka należy do gestii Samorządu Rejonu Solecznickiego, który dokłada wiele starań w celu stworzenia odpowiednich warunków dla dzieci niewinnie pokrzywdzonym przez los. Jednak środków budżetowych wystarcza jedynie na opłatę energii cieplnej, wyżywienia dzieci i płac zarobkowych pracowników. Wszystkie inne wydatki (na ubranie, obuwie, pościel, środki czystości, przybory szkolne, remont pomieszczeń i inwentarza itd.) pokrywamy z subwencji państwowych, pomocy charytatywnej, datków sponsorów z kraju i zagranicy.


     Cieszy nas, że nasze starania na ratowanie niewinnie pokrzywdzonych przez los dzieci z polskich rodzin, nasze zmagania na utrzymanie i rozwój kultury i języka ojczystego na Wileńszczyźnie są zauważane i doceniane. Natomiast mamy problemy w innej dziedzinie.

     Jeżeli na co dzień dzieci są już przyzwoicie ubrane, to na święta, uroczystości, do kościoła ect. musimy im kupić do miary odpowiednie nowe ubranka i obuwie, aby nie czuły się gorsze miż ich rówieśnicy z rodzin normalnych. Praktycznie każdego dnia musimy dokonać nieplanowanych zakupów: lekarstwo dla chorego wychowanka, zamienić zepsuty suwak do kurtki, oddać but do remontu, kupić podręcznik czy zeszyt ćwiczeń, który zapotrzebowano w szkole. Klasowe zebrania rodziców w szkołach czy przedszkolach często uchwalają jakieś zbiórki pieniędzy: to na organizację wycieczki uczniów (opłata autokaru, bilety wstępu, itd.), to na zwykłe potrzeby klasy. Nie możemy pozwolić, aby nasi wychowankowie nie pojechali na wycieczkę, albo czuli się na łasce i utrzymaniu innych rodzin, którym często też się nie przelewa. Musimy wpłacić. A i w placówce: to gdzieś szyba pęknie, to się żarówka przepali, to zamek lub zawias się zepsuje. Trzeba znów szybko kupić. Dzięki pomocy darczyńców przed kilkoma laty nabyliśmy 17-miejscowy mikrobus. Teraz codziennie podwozimy dzieci 3,5 km do szkół i przedszkoli, ale powstał problem zdobywania środków na paliwo. Nie sposób wymienić wszystkie niespodziewane potrzeby, a środków pieniężnych stale brakuje. To może tylko zrozumieć człowiek, który ma 2-3 dzieci, a co mówić, kiedy ich jest aż 40? Dlatego tak cenny jest nam każdy podarowany grosz, chociaż nieduży przelany na nasze konto bankowe datek.
     Wszystkim Dobrodziejom, którzy pomagają naszym wychowankom - serdeczne Bóg zapłać!

Dom Dziecka w Solecznikach / Šalčininkų km., LT-17121, Šalčininkų rajonas
Rozwiązanie i wsparcie: www.etanetas.lt